Hej oto mój pierwszy Imagin z Harry'm
mam nadzieję na wiele komentarzy ♥
PS.Szukam osób które chciałby pomóc mi w Blogu m.in. pisać Imaginy itd. :)
*7 lat istnienia 1D*
Jesteś dziewczyną Harry’ego i mieszkasz z nim już pół roku.
Jesteście rodzicami 2-letniej córeczki Darcy. Jednak nie macie jeszcze ślubu.
Bardzo chciałaś mieć za sobą swój wymarzony dzień. Ten najważniejszy w twoim życiu.
Chciałaś mieć długą ,bufiastą ,z cekinami ,diamentami i innymi ozdobami suknię.
Chciałaś nareszcie powiedzieć te kilka słów m.i. Ślubuję Ci wierność... . Te
wszystkie ślubne tradycje ,to było twoim marzeniem. Wszystkie były już
spełnione. Miałaś kochanego i opiekuńczego mężczyznę u boku. Dziecko
najpiękniejsze na świecie. Swój wymarzony dom jednorodzinny. Mieliście osobne
samochody i dwa dodatkowe. Brakowało Ci tej jednej błahostki – ŚLUB. Czułaś się
nie pewnie ,uważałaś że wasz związek nie jest stabilny. Myślałaś ,że jesteście
jak dwóch gówniarzy którzy wpadli w dziecko i są razem z przymusu. Harry był
bardzo opiekuńczy i na każdym kroku ukazywał Tobie swoją miłość.
Pewnego dnia gdy Darcy ‘wnusia babci’ była u Twojej mamy
,siedzieliście wtuleni w siebie na sofie oglądając telewizję ,zaczęłaś rozmowę
na temat ,który dręczył Ciebie i dręczył.
-Hazz.? –Powiedziałaś ledwie słyszalnie ,ze strachu.
-Tak ,kochanie.?
-Kochasz mnie jeszcze.?
-Skąd takie pytanie oczywiście!
-Ale jesteśmy ze sobą już 5 lat ,i nawet nie jesteśmy
zaręczeni ... – Wstałaś z jego kolan i usiadłaś na kanapie...
-Misu możemy pogadać o tym innym razem .? –odparł z jakimś
knującym planem w mimice twarzy.
-No nie wiem... –Powiedziałaś do niego z niezadowoleniem.
Usiedliście w takiej samej pozycji jak przedtem i
zabraliście się za dokończenie filmu ,oraz pop-corn’u. Po 5 minutach Hazz
gdzieś zniknął. Usłyszałaś jak z górnego piętra spadały różne drobiazgi. Bo to
w końcu Harry jemu zawsze musi coś spaść zachowywał się jak takie prawdziwe małe
dziecko :) Twój ukochany często wychodził w tym czasie do kuchni. Czyżby coś knuł ?? Po następnych kilku
minutach zszedł na dół do salonu i opierając się o jedną z kolumn która
prowadziła do pomieszczenia zapytał:
-Kotku ja pójdę do kuchni zrobię coś do jedzonka ,a ty idź
na górę hmmm.?
-Co ty wymyślasz .? –zapytałaś stojąc przed nim i bawiąc się
skrawkiem jego koszuli.
-Nicc.. Idę zrobić kolację ,spróbuj w końcu posłuchać
starszego..
Harry ,zawsze uważał się za starszego gdyż była między wami
różnica wieku 2 lat. On miał swoje 23 lata ,a ty 21. Nienawidziłaś tego ,bo on
zachowywał się jak dziecko ,czym był nawet dowód z przed chwili kiedy ,spadały
mu rzeczy i założę się ,że miliony mych przeróżnych psikadełek i kosmetyków się
pobiły...Ty jednak byłaś bardziej doroślejsza.
Poszłaś grzecznie na drugie piętro i z pamięci chciałaś iść
do waszej sypialni ,ale zatrzymał cię widok czerwonych róż i świec. Czułaś się
jak w niebie ,ostatnio takie momenty były przed narodzinami Darcy. Dbałaś o
siebie ,ale brakowało Ci czasami chwil tylko dla [T.I] i Harry’ego.
-To chyba sen -odparłaś z niedowierzaniem
-Nie to nie jest sen to jest rzeczywistość – Powiedział
Harry Obejmując cię w talii
-Oh Harry ,to wszystko dla mnie ,wiesz ile na to czekałam.?
Dziękuję ! – Gdy wypowiedziałaś te słowa mała łezka wydostała się z twojego oka
-Te łzy nigdy nie wyciekną już z twych oczu. Pamiętaj jesteś
dla mnie najważniejsza. Kocham cię i nie miej ,żadnych z tego powodu
wątpliwości.
-To łzy szczęścia.. Nie mam słów aby wydobyć z sieb...
Nie udało Ci się dokończyć ,bo Harry obdarował twoje usta
pocałunkiem.
-Idź się zrelaksować ,a ja dokończę to co zacząłem ,bo chyba
zapachy z pięknego aromatu ,przechodzą w spaleniznę.. :/
Zaśmialiście się przy tym oboje.
Weszłaś do wanny wypełnionej gorącą wodą z pianą ,która była
ozłocona olejkami arganowymi. Po mile spędzonym czasie tylko dla ciebie
,nadszedł czas na ubiór ,make-up i inne sprawunki.. Ubrałaś się w
krwisto-czerwoną sukienkę którą kupiłaś na waszą pierwszą randkę. Uważałaś ,że
nie zmieścisz się ,ale dziwnym trafem pasowała idealnie! Zrobiłaś sobie lekki
makijaż ,gdyż Harry uwielbiał twoją cerę bez makijażu. Sądził ,że w ogóle nie
potrzebny jest dla Ciebie Makijaż. Przeważały w nim kolory pudrowo-różowe. Ostro podkreślone rzęsy ukazywały w tobie
kobiecość. Swoje długie [kolor twoich włosów] włosy lekko polokowałaś lokówką
,a grzywkę spięłaś małą beżową kokardeczką.......
Chcecie drugą część ?? ♥
Ta część była z imieniem "waszym" czyli [t.i] w następnych częściach będzie imię Miranda będzie to Grudniowy Imagin następne imiona będą wybierane przez was.
Czyli następne imaginy z innymi bohaterami :D
Superowe! Nie mogę się już doczekać co będzie dalej!
OdpowiedzUsuńPisz szybko bo czekam z niecierpliwością <3
Postaram się napisać jak najszybciej ,masz swojego bloga ? Może wypromujemy siebie nawzajem ? : ))
UsuńNiestety jeszcze nie mam ;)
UsuńAle w styczniu powinien się już pojawić ;D